THE HYMN TO LOVE
FOR ORCHESTRA, PLUSH TOYS AND OTHERS

koncept, reżyseria, tekst: Marta Górnicka

dramaturgia: Agata Adamiecka

choreografia: Anna Godowska

muzyka: Teoniki Rożynek

scenografia: Robert Rumas

kostiumy: Anna Maria Karczmarska

produkcja: Iza Dobrowolska

produkcja TP: Agnieszka Różyńska

asystent reżyserki: Arnold Prządka

asystent choreografki: Anna Krysiak

This is a show about Europe closing its ranks. Nation after nation is crying out: “Give us back our country!” And Poles are eagerly joining in the chorus.

It is also a show about how every nation loves to forget. And how human time-bombs are so furious they're blowing their fuses. Thus, history repeats itself. So, just for us, the chorus will sing The Song of the Forgetful Nation:


The TRUTH is that this NATION let all of this happen. It let certain of its children, the chosen children, die, even though they were never its children, children of that nation. OK. So that makes it all right. And, anyway, it wasn't THIS country but THAT ONE: (high and low) GERMANY. And we don't know anything about it. WE DIDN'T SEE IT HAPPEN. Certain facts have been tailored to fit the story. And since it's only been a short time that we've had this country and this nation for OUR VERY OWN, we fight, fight to make it OUR country, our POLAND, ours and OURS ALONE.

So we can't afford to take in those Fugitives now, either. Oh, we simply can't allow that. We have a lot of room but it's not enough. We can't squeeze anything more in. We can love them when they're at home where they belong, and anyway it's those who are to blame who should help them first. Besides, they'd come and grab all the special offers on smartphones, and seize all the bargains and discounts.

And the thing about us Polish people is…
A GUEST IN THE HOUSE IS GOD IN THE HOUSE
…we sure do love low prices!


Marta Gornicka:
In HYMN TO LOVE, I've composed a monstrous “National Songbook” out of various versions of the national anthem, marches, patriotic songs, religious hymns and folk songs – our shared musical repertoire, so eagerly being mixed by the nationalist rappers of today: 'TIS A DAY OF BLOOD AND GLORY!

When working on this project, I was haunted by the image of the concentration camp orchestra, which played marches, German classical music, and tunes from prewar operettas. All the inmates were forced to sing along. Music played a part in the Holocaust. I am exploring the way songs were complicit in murder.

I believe that the CHORUS, as a figure of the community, can show the workings of the collective unconscious. Its song exposes the frightfulness of a community bound together by love of country: of a homeland exclusively for people like us. A homeland which is like a family that has to be kept safe and pure by eliminating all foreign bodies – other races, religions, sexualities. Such a love is a perverse fulfillment of the commandment “Love thy neighbour as thyself”! It inspires Champions of Purity/Saviours to fight for our right to love our neighbours, as long as they look just like us. “You must honour me for my seventy-seven victims,” Anders Breivik urges, “Actions like mine prevent a future civil war, which could result in the death of hundreds of thousands. I put the world in order. I come to heal.”

With a smile, Breivik insists he is completely sane, as the entire history of our civilization attests. He is right. How are we to respond to this horrific logic?




The choir will be made up of actors and actresses from Teatr Polski in Poznan and from The Chorus of Women, amateurs, children, adults with Down's Syndrome, and senior citizens.


HYMN to spektakl o Europie, która zwiera szyki. Kolejne narody podnoszą okrzyk: Oddajcie nam nasz kraj! A Polacy gorliwie stają w tym chórze.

To też spektakl o tym, że każdy naród lubi zapominać. A ludzie-bomby są już tak wkurzeni, że wybuchają. I w ten sposób wszystko się powtarza. Więc specjalnie dla nas chór zaśpiewa Piosenkę o Zapominalskim Narodzie:


PRAWDA jest taka, że ten NARÓD pozwolił na to by to się stało. Żeby umarły te niektóre, te wybrane dzieci, choć przecież to nie były jego dzieci, dzieci tego narodu. Ok. Więc w porządku. I w ogóle to nie był TEN kraj tylko TAMTEN: (wysoko i nisko) NIEMCY. I o tym nic nie wiemy. TEGO NIE WIDZIELIŚMY. Pewne fakty zostały dopasowane do potrzeb fabuły. I ponieważ NA WŁASNOŚĆ mamy od niedawna ten kraj i ten naród, więc walczymy, walczymy, żeby to był NASZ kraj, nasza POLSKA, wyłącznie NASZA, NASZA WŁASNA.

Więc teraz też nie możemy sobie pozwolić przyjąć tych Uciekających. Ach, nie możemy sobie pozwolić. Mamy dużo miejsca, ale nie wystarczająco dużo. Nic już nie wciśniemy. Kochajmy ich na ich własnej ziemi i w ogóle niech najpierw pomogą ci, co zawinili. A w dodatku wszyscy dostaliby nasze promocje na smartfony i wszystkie przeceny na wyprzedażach.

A My Polacy tak mamy…
GOŚĆ W DOM – BÓG W DOM   
… lubimy niskie ceny!


Marta Górnicka:
W HYMNIE DO MIŁOŚCI  komponuję potworny „Śpiewnik narodowy”. Przywołuję różne wersje hymnu, marsze, patriotyczne, religijne i ludowe pieśni – nasz wspólnotowy repertuar, który tak chętnie miksują dziś narodowi raperzy: OTO DZIŚ DZIEŃ KRWI I CHWAŁY!

W tej pracy cały czas towarzyszył mi też obraz obozowej orkiestry, która grała niemiecką klasykę, marsze i szlagiery z przedwojennych operetek. Więźniowie zmuszani byli do  zbiorowego śpiewu. Muzyka brała udział w Zagładzie. Śledzę to przymierze pieśni i mordu.

Wierzę, że CHÓR jako figura zbiorowości potrafi pokazać, jak działają nieświadome mechanizmy zbiorowe. Jego pieśń ujawnia grozę wspólnoty spojonej miłością do ojczyzny zamieszkiwanej wyłącznie przez Swoich. Ojczyzny-rodziny, której trzeba zapewnić bezpieczeństwo i czystość, to znaczy pozbyć się wszystkich obcych ciał – innych ras, innych wyznań, innych orientacji. Taka miłość jest perwersyjną realizacją przykazania „Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego”! To ona powołuje do działania Czyścicieli/Zbawicieli, którzy walczą o to, byśmy bez przeszkód mogli kochać naszych takich–jak–my braci. „Musicie mnie czcić za moje siedemdziesiąt siedem ofiar – domaga się Anders Breivik – Akcje takie, jak moja, ratują setki tysięcy istnień, które inaczej przepadłyby w czasie nadchodzących wojen domowych. Robię porządek ze światem. Przychodzę, żeby leczyć”.

Breivik z uśmiechem powtarza, że jest całkowicie zdrowy, o czym świadczy cała historia naszej cywilizacji. Ma rację. Jak mamy odpowiedzieć na tą straszliwą logikę.





W chórze zaśpiewają: aktorzy i aktorki Teatru Polskiego w Poznaniu, aktorzy i aktorki Chóru Kobiet, amatorzy, dzieci , dorośli z zespołem downa, seniorzy.